Wyciągnąłęm Toma Brady'ego w 11. rundzie. Po dzisiejszych informacja ten wybór okazuje się wielkim stealem! Co za okazja

Przecież to będzie TOP5 QB. Szczerze powiedziawszy, mimo 4 spotkań zawieszenia tak delki wybór tego gracza uważałem za wygraną, a teraz to nie mam pytań

Własciwie kazdy kto wzial Brady'ego pozno, nie decydujac sie predzej na zadnego QB jest w pewnym sensie troceh wygranym draftu moim zdaniem
