Strona 1 z 3

NFL 15/16 Week 4

PostNapisane: 3 paź 2015, o 12:27
przez damiansport1
Już o 15:30 w Londynie zaczyna sie NFL Sunday. Jeśli Dolphins przegrają to bardzo możliwe że zwolnią i zostawią w tej Anglii Philbina.
Ja typuje Jets, ale kto tam wie. To jest must win dla Miami praktycznie wiec beda zmotywowani.
Inne typy: Falcons, Bills, Raiders, Bengals, Packers (ale to może być trap game), Colts, Panthers, Eagles, Chargers, Cardinals i Broncos, Cowboys, Seahawks.
Najwieksze szanse na niespodzianke daję Vikings, Niners i Redskins.

Re: NFL 15/16 Week 4

PostNapisane: 3 paź 2015, o 22:44
przez Jacob
Czy ja wiem, czy wygrana Redskins z Eagles (i to u siebie) będzie jakąś wielką niespodzianką... Niners osobiście nie daję szans i nawet nie zamierzam tego meczu brać pod uwagę. Jeśli będzie inaczej, to oddam honor, ale Kaepernick i spółka mogą jedynie czyścić buty zawodnikom ze stanu Wisconsin (w aktualnej formie).

Moje typy: Jets, choć zgadzam się, że dla Miami do MUST WIN GAME, choć nie wiem, czy czasem porażka i zwolnienie Philibina nie wyjdzie im na większy plus patrząc w przyszłość. Dalej: Falcons, Bills, Raiders, Bengals (ale szykuje się ciekawy mecz!), Colts, Panthers, Redskins, Browns, Cardinals, Broncos, Packers, Saints i Seahawks.

Ewentualne niespodzianki: Rams, Vikings

Re: NFL 15/16 Week 4

PostNapisane: 4 paź 2015, o 12:02
przez Dante
chyba najciekawiej zapowiada sie konfrontacja Broncos - Vikings, moze zbyt optymistycznie, ale licze na niespodzianke ze strony Giants, a Delfiny no coz nie typuje ich na zwyciezow w tym meczu.

Re: NFL 15/16 Week 4

PostNapisane: 4 paź 2015, o 13:18
przez PyjterSothis
Przede wszystkim witam wszystkich starych i nowych forumowiczów, bo to mój pierwszy post na nowym forum.
CO do week 4.
Mecz w Londynie - mając na uwadze nóż na gardle Delfinów wydaje mi się, że może być niespodzianka i minimalna wygrana Miami. Jeżeli nie to będzie jednostronnie dla Jets.
Mecz o 19:00
Hou-Atl- bez żadnych wątpliwości gładziutka wygrana Falcons, którzy w tym sezonie naprawdę bardzo mi się podobają.
NYG - Buf- nie skreślałbym do końca Nowojorczyków w tym meczu, którzy są nieobliczalni. Poza Tomkiem i Rodgersem, Eli bez int w tym sezonie więc kto wie. Mimo wszystko typ na Bills.
Oak- Chi - po raz pierwszy od x czasu Raiders faworytem i nie spodziewam się tutaj żadnej niespodzianki. Spokojna wygrana Raiders.
KC- Cin- tak jak piszecie najciekawszy mecz o 19:00, (choć ja w tym czasie będę dopingował BUCS w meczu z Panthers). Większość typuje Bengals, a ja na przekór obstawie Chiefs. KC nie wygląda tak źle jak ich wyniki, a Rudy i tak mnie nigdy do siebie nie przekona więc KC.
JAX-IND- niby bitym faworytem IND, niby powinno być łatwo przyjemnie, ale ... no właśnie Colts jak na razie to typ do wtopy roku. Luck wygląda fatalnie do tego TJ Yeldon w Jags, który może odpalić więc typ na JAX.

Car - TB- będę ściskał kciuki za BUCS, ale będzie ciężko. Zupełnie nie przekonuje mnie Winston, zresztą od początku jestem zdania, że jego wybór z jedynką był głupotą i trzeba była brać Mariotę, no ale już za późno. Może się mylę i wreszcie BUCS odpalą, ale raczej spokojne wygrana Panthers.
Was-Phi- dziwna sprawa z tą Filadelfią i coś mi się wydaje, że projekt Chipa może upaść z wielkim hukiem. Największą na razie wtopą wydaje się zamiana Folsa na Bradforda. W tym meczu chyba jednak powinno być dobrze i raczej obstawiam Philly.

Mecze wieczorne:
Cle-SD- nie widziałem w tym sezonie ani Browns ani Chargers i ciężko mi cokolwiek mądrego napisać. Zaryzykuje i postawie na Browns.
Rams-ARI- niesamowicie wyglądają Cardinals i jeżeli tylko kontuzje ich ominą spokojnie mogą dojść przynajmniej do finału konferencji. Rams nie licząc pierwszego meczu nic ciekawego nie pokazali i nawet dobry Foles nie pomoże im w meczu z Cardinals. Typ Arizona.
GB-SF- niby powinno być łatwo miło i przyjemnie i tak pewnie będzie. Zdecydowanie Rodgers i spółka. Choć cuda się zdarzają.
Min-Den- przede sezonem wydawało mi się, że największym niewypałem będą Broncos a tu proszę zaczęli od 3-0. Pieron wie czy to wiek czy system gry Kubiaka ale Manning wygląda słabiutko.Z drugiej strony kto wie czy nie będzie bliżej pierścienia dzięki tej niesamowite(j jak na razie) obronie Denver niż dzięki swojej grze. Vikings wyglądają na ciekawą drużynę ale czy na tyle mocną aby wygrać w Denver. Jeżeli Broncos powstrzymają Adriana P. będzie po zawodach, jak nie to kto wie. Typ-Broncos.
Saturday Night czyli Cowboys - Saints.
Słabiutko wygląda ja na razie Nowy Orlean, ale wydaje mi się, że wreszcie muszą odpalić i to będzie ten mecz. Cowboys nawet bez Bryanta i Romo wyglądają bardzo przyzwoicie, ale odezwie się magia własnego boiska i wygrają NO Saints.
No i mecz poniedziałkowy.
Lions-Seahawks- po Lions spodziewałem się dużo więcej, a wygląda na to, że w Seattle już będą mieli po sezonie. Seahawks bilans mają na razie taki jaki mają, ale kalendarza plus sprawa z Chancellorem zrobiły swoje. Zresztą rok temu też nie najlepiej zaczęli a potem odpalili. To dalej mega silna drużyna, która znów może powalczyć o Super Bowl i która spokojnie rozprawi się z Lions.

Re: NFL 15/16 Week 4

PostNapisane: 4 paź 2015, o 13:20
przez charlie
Za kilka godzin mogę to odszczekiwać, ale ja nie kupuję tego hypu wokół Tyroda Taylora. 6-ta rudna draftu, przez 4 lata postać w lidze zupełnie anonimowa i nagle staje sie gwiazdą nfl? Jak w przypadku prawie każdego QB, który zagraża bardziej w grze dołem niż górą, znajdzie się na niego więcej taśmy i skończy się rumakowanie (w tym miejscu warto wspomnieć, że mało kto zna TT lepiej niż Spags (koordynator defensywy Giants), który przez 2 lata oglądał go z bliska gdy odpowiadał za secondary Ravens - TT był wtedy back-upem dla Flacco).

W obronie dla Giants kluczem będzie zatrzymanie gry biegowej Bills - mała próbka, ale po 3 kolejkach, są w tej statystyce na drugim miejscu w lidze. Mniej obawiam się, że Buffalo pokona nas grając górą, bo raz - zabraknie Watkinsa, dwa - do Giants wraca DRC, który opuścił mecze z Falcons (zagrał dokładnie 2 snapy) i Redskins.


Gdy Giants będą mieć piłkę największym przeciwnikiem dla nich mogą być oni sami, a szczególnie Tom Coughlin, który ma tendencję do tego by forsować ustawienie balansu w zagrywkach. Jestem świadomy tego, że mało kto ma taką moc jak Bills we front seven ale Pats pokazali jak sobie z tym radzić. Mnóstwo krótkich, szybkich podań i praktycznie porzucenie gry dołem. Giants z pewnością mają ludzi, by zrobić to samo. A gdy Rex porzuci happy-blitz-mode i Eli dostanie te pół sekundy więcej, atak górą GMen może mieć absolutnie field day przeciwko słabiutkiej secondary Bills.

Re: NFL 15/16 Week 4

PostNapisane: 4 paź 2015, o 17:08
przez oceansizer
Na pierwszy plan wysuwa się dla mnie spotkanie Eagles - Redskins. Myslę, że Orły poradzą sobie w tym meczu i będą tym samym wychodzić powoli na prostą. Ciekawi mnie konfrontacja RBs z obroną Redskins, która akurat w tym elemencie jest bardzo dobra. No i po Bradfordzie oczekuję znacznie większych rzeczy i potwierdzenia, że sprowadzenie go nie było błędem.

Bardzo dobry mecz szykuje się w Cincy, gdzie po cichu, ponownie liczę na niespodziankę ze strony Chiefs i Jamaal Charles show ( gra tego gościa sprawia, że każdy mecz nabiera kolorów ).

Na Bridgewater show chyba liczyć nie mogę ( póki co gra piach jak cholera, ale nie tracę nadziei na lepsze jutro dla jego osoby ), jednak uważam, że Vikings nie stoją na straconej pozycji w konfrontacji z Broncos. Peterson + solidna defensywa może równać się niespodzianka :D

BTW - gra Miami chyba sięgnęła dna i myślę, że to koniec marzeń o nawiązaniu jakiejkolwiek walki z kimkolwiek w tej dywizji.

Re: NFL 15/16 Week 4

PostNapisane: 4 paź 2015, o 19:58
przez osinho
kicker Bucs jak na razie kopie tak jak się nazywa 8-) (Brindza) - chyba jego ostatni mecz w lidze

ale akcja Steward fumble - piłka w powietrzu TE Panthers (Dixon) łapie i biednie do endzone, a a kcję wcześnie po fumble'u Panthers Brindza nie trafił z 43 jardów, przed przerwą nie trafił z 29, tydzień temu też się nie spisał

Re: NFL 15/16 Week 4

PostNapisane: 4 paź 2015, o 20:24
przez krisow
Nie wiem skąd tych nowych kickerów będą brać, bo zwolnień to może być więcej ;) W tej kolejce pudłują wszyscy i wszędzie...

Re: NFL 15/16 Week 4

PostNapisane: 4 paź 2015, o 20:32
przez Bart3k
charlie napisał(a):
Gdy Giants będą mieć piłkę największym przeciwnikiem dla nich mogą być oni sami, a szczególnie Tom Coughlin, który ma tendencję do tego by forsować ustawienie balansu w zagrywkach. Jestem świadomy tego, że mało kto ma taką moc jak Bills we front seven ale Pats pokazali jak sobie z tym radzić. Mnóstwo krótkich, szybkich podań i praktycznie porzucenie gry dołem. Giants z pewnością mają ludzi, by zrobić to samo. A gdy Rex porzuci happy-blitz-mode i Eli dostanie te pół sekundy więcej, atak górą GMen może mieć absolutnie field day przeciwko słabiutkiej secondary Bills.


ahahaha. Podpisuję się pod tym. Zaraz czwarta kwarta. Na razie wygląda to nieźle, chociaż nie takie cuda w meczach Giants się działy. :)

Re: NFL 15/16 Week 4

PostNapisane: 4 paź 2015, o 20:42
przez Ufek
W Atlancie Teksańska masakra piłą mechaniczną :D