NFL 2016 week 15

Napisane:
18 gru 2016, o 23:13
przez kaliber
Sezon dla Cincinnati Bengals zakończony, dzisiaj pomimo niezłej gry przegrali u siebie. Najgorsza kampania od lat! Kilka porażek na własne życzenie, bardzo ciężki schedule, beznadziejny kopacz to tak w skrócie wyglądało. Kontuzje kluczowych graczy też miały swoje odbicie na wynikach. Liczę, że za rok wrócą mocniejsi. Właściwe muszą być mocniejsi a tymczasem spokojnie czekamy na draft i FA. Pytanie numer jeden co dalej z Lewisem, znając właściciela klubu prawdopodobnie zostanie na kolejny rok ale niczego do końca nie można wykluczyć. Potrzebny jest nowy WR, mówiło się o Jeffery`m z Bears oraz na pewno wzmocnienie kieszeni dla Daltona.
Re: NFL 2016 week 15

Napisane:
19 gru 2016, o 14:06
przez tomer1777
Cowboys w tym tygodniu jak zawsze nerwówka,i jak zawsze mecz wydawał się być pod kontrolą,potem jeden błąd i się mecz sypie. Ale defensywa znów w tym tygodniu dała czadu. Może to nie jest jak 200 milionowa defensywa Giants ale oni kiedy trzeba to zatrzymają rywala.A graczem meczu był zdecydowanie David Irving. Gość zarabiający grosze,i grający bardzo mało snapów w drugiej połowie właściwie sam rozpracowywał O-Line Bucs. W ogóle obrona tak po cichu stała się najlepiej broniącą defensywą biegową w lidze. Tylko szkoda że słabiej jest w grze podaniowej ale brakuje trochę pass-rushu. Ofensywa grała fajnie chociaż rażą w oczy głupie kary. Cieszy powrót McFadden który na pewno odciąży Elliotta a Morris chyba powoli może się pakować. A i jeszcze muszę coś napisać. Przepraszam,że uważałem wybór Elliotta z nr4 za zły wybór. Teraz czekam aż będę musiał przeprosić za narzekania na Jaylona Smitha który już powoli kończy rehabilitacje

Re: NFL 2016 week 15

Napisane:
19 gru 2016, o 14:23
przez krisow
Uwaga na Giants, oni grają z meczu na mecz lepiej. Eagles lubią Ravens bardziej niż Steelers, że oddają im wygraną, gramy za 2, gdy 1 punkt daję dogrywkę?
Re: NFL 2016 week 15

Napisane:
19 gru 2016, o 19:58
przez oceansizer
Eagles posypali sie niestety jak domek z kart. Defensywa napędza zespół, bo ofensywa, to dramat po prostu. Z Wentza będa ludzie, ale potrzebuje adresatów swoich piłek. DGB kompletnie nie gra nic, a Agholor, to istna tragedia ( może tylko Dobson z NE mógł mu wtórować w ilości niezłapanych piłek ). Gra górą nie może opierać się jedynie na Mathewsie oraz Ertzu. Myślę, ze gra za dwa punkty, a nie za jednen, to był swego rodzaju "łabędzi śpiew" Eagles. Nawet wygrana z Ravens dawała mizerne nadzieje na playoffs. Tak więc Pederson chyba zagrał swego rodzaju "vabank ".
A Patriots wygrali bardzo trudne spotkanie, na MIle High - czyli tam, gdzie grać nie znoszą. Inteligentny plan i piekna jego realizacja. Brady w cieniu, a Lewis wybiegał wygraną. Defensywa gra coraz lepiej ( coś dla tych, którzy twierdzili jaki to Collins miał zbawienny wpływ na jej oblicze ) i oby tak dalej. Poza tym Oscar należy się Scarnechii, który z mizerniutkiej OL w tamtym sezonie ( w zasadzie ci sami ludzie, co obecnie ) zrobił naprawdę solidny parawan dla Brady'ego. Duże brawa za wygrane i z Ravens i Broncos, czyli elitarnymi defensywami NFL.