ikon napisał(a):Ale w prawdziwym drafcie chyba nie ma szans że Lynch wyląduje w Jets. W poprzednim drafcie już wzięli projekta. Popatrz też na nazwiska, Marshall, Forte, Ferguson, Colon. To jest drużyna, która potrzebuje weterana na teraz. Lynch to też nie jest żaden pewniak, lepszym wyjściem byłby trade po Glennona i wybór np Deckera do ochrony
Może gdybyśmy wybierali na dzień przed draftem, sytuacja byłaby jaśniejsza. Na chwilę obecną Jets to największa niewiadoma z wszystkich drużyn NFL jeśli chodzi o przyszły sezon. Przyznam, że nie wybierało mi się dla nich łatwo.
Co do OT, myślę że można kogoś dorwać w II rundzie.
Pisałem, że nie brałbym Lyncha, gdyby Fitzpatrick został w Jets. Nie będę odwoływał swoich słów, ale przyjmijmy taką sytuację: Fitzpatrick wraca do Jets, a ci stwierdzają, że Petty jednak nigdy nie będzie
startable QB i draftują Lyncha. Możliwe? Możliwe.
Poza tym nawet w przypadku odejścia Fitzpatricka, można wybrać Lyncha a (w przypadku gdy Lynch będzie pokazywał oznaki tego o czym "wszyscy mówią
***", czyli niegotowości)pierwszą część sezonu startować jednak Smithem, dając Lynchowi chociaż trochę czasu na oswojenie z NFL. Uważam, że mój pick nie jest zupełnie pozbawiony sensu
*** - Mało to było niespodzianek w historii? Wilson też nie miał szans na bycie starterem. Może Lynch też udowodni, że wszyscy się co do niego mylą.