Ogarnąłem sobie skróty spotkań z dzisiejszej nocy i kilka przemyśleń na gorąco.
Na pierwszy ogień WAS-DET i RGIII. Tutaj mam 2 obrazki i 3 luźne spostrzeżenia z cyklu „wydaje mi się, że…”
-
Linia Ofensywna. RG #75 czyli Scherff na pierwszym obrazku jest gościem który spowodował pierwszego sacka na Griffinie.

Wydaje mi się, że tutaj to kwestia techniki, bo Scherff podczas zagrania wyglądał jakby stał na piętach, wyprostowany prawie pionowo. W takiej pozycji DLineman ma mocno ułatwione zadanie bo Scherff nie ma praktycznie punktu oparcia, więc został on bezproblemowo przepchnięty przez gracza Lions w stronę RGIII i skończyło się na sacku. To wydaje mi się mimo wszystko jednym z mniejszych problemów, bo Scherff to sensowny gość i kwestię techniki łatwiej wytrenować niż poradzić sobie np. z kwestiami natury mentalnej (o tym poniżej). Nie zmienia to oczywiście faktu, że na dzień dzisiejszy OL Redskins wygląda po prostu słabo co widać było przy kolejnych sackach i hitach jakie zaliczał Griffin. Dodatkowym problemem Redskins jest to, że nie mają w tym momencie sensownych zdrowych TEs którzy mogliby wspomóc OL w pass protection. W powyższym zagraniu jakiś TE (z naciskiem na jakiś, bo chyba pierwszy raz w życiu go widziałem) był na boisku, ale pobiegł „ścieżkę”…
-
Playcalling, progression reads czy pocket presence RGIII (pewnie wszystkiego po trochu)To już trochę szerszy temat. Zerkając na drugi obrazek – to samo zagranie, ale jesteśmy jakieś 2,5 sekundy od snapu. Po takim czasie Tom Brady albo Peyton Manning (czy chociażby Alex Smith żeby zejść trochę na ziemię) rzucają już piłkę. RGIII powili zaczyna się zastanawiać co z piłką zrobić.

Na boisku mamy 2nd&11, Redskins zagrali z tzw. empty backfield, 5 graczy pobiegło do przodu szukać podania. Nie wiem jakie dokładnie ścieżki mieli zaplanowane ci gracze (niestety w preseasonie w Gamepassie nie uraczysz All-22), ale wydaje mi się, że żaden nie pobiegł tzw. „gorącej ścieżki” pozwalającej na szybkie zagranie w razie presji na QB. Czyli co, wysyłamy 5 odbierających w pole przeciwko b. dobrej front-7 Lions (w tym wypadku front-6, bo Lions zagrali w tym wypadku z 5 DBs, ale to szczegół) bez opcji szybkiego zagrania i niech się RGIII martwi co zrobić jak OL nie wytrzyma? Przy 2nd&11? W preseasonie? Really???
I jeszcze dwa spostrzeżenia w tym temacie: po pierwsze – a jesteśmy wciąż 2,5 sek. od snapu – RGIII powinien zauważyć, że kieszeń się rozpada a dwóch graczy Redskins mogłoby już i powinno dostać podanie (szczególnie ten u góry obrazka - tak mi się skadrowało, że trzeba
'przescrollować' trochę w prawo). Nie mam pewności czy są niekryci i gdzie są Safeties Lions (nie widać ich na ekranie), ale w najgorszym wypadku byłoby incompletion. Po drugie – RGIII idzie ze swoimi „progression reads” od swojej lewej do prawej (wydaje mi się, że to widać po tym, jak jest zwrócony na kolejnych slajdach). Problem w tym, że ścieżki graczy po lewej są szybsze (tzn. zajmują mniej czasu), więc gdy RGIII czyta już prawą stronę, lewa strona się otwiera bez realnych szans na zagranie…
- I trzeci temat czyli
Mentalność RGIII Tego nie jestem w stanie ocenić, ale wydaje mi się, że problemem rozgrywającego Redskins nie jest jego sprawność kolan czy siła ramion, ale głowa. Jedna z podstawowych zasad to „chroń piłkę” - to zagranie skończyło się sackiem i fumblem, a powinno szybkim wyrzuceniem piłki albo samym sackiem. RGIII widzi rozpadającą się kieszeń i próbuje z niej wybiegać, bawić się w superbohatera i w każdym zagraniu zrobić coś z niczego. Przy jego 'pocket presence' to się musi skończyć masakrą niezależnie od jakości linii ofensywnej. I na koniec – nie zauważyłem jakiejś interakcji pomiędzy RGIII i linią ofensywną. Tego też nie jestem w stanie ocenić, ale spodziewałbym się jakichś ‘protection adjustments’ przed snapem, jakiejś reakcji na ustawienia defensywy Lions i blitzów których można było się spodziewać, a tu nic… Pustka…
Zresztą, im dalej, tym gorzej to wyglądało… Któryś tam drive z kolei, OL Redskins sobie nie radzi. Więc co gramy?? Playaction! Wiadomo, OL musi wytrzymać dodatkową sekundę żeby to zagranie miało pozory sensu. Efekt? Sack…
Aha – i to zagranie przy którym RGIII ostatecznie dostał po głowie wyglądało b. podobnie w jednym aspekcie. 3 graczy niekrytych, spokojnie można do nich podać, ale nie… są zbyt blisko… nie będzie 1st down…zabawmy się w Supermana. No i skończyło się na kolejnym fumblu. Ten gość nie ma instynktu przetrwania na NFL.

Tak wyglądała statystyka po 4 drive’ach. Rozumiem, że duża część winy spada na Griffina, bardzo duża na linię ofensywną, ale się po meczu zastanawiałem, czy sztab trenerski Redskins odpowiedzialny za ofensywę też nie powinien przejść ‘concussion protocol’.
Co do
Buffalo – planuję dość często oglądać Bills w tym sezonie ze względu na defensywę. Kilka razy w pierwszej kwarcie nieźle powykręcali linię ofensywną Browns, a to jest przecież dobra linia ofensywna. Będzie się działo jak w pierwszej kolejce przyjedzie Andrew Luck… Taylor jako QB mnie nie przekonuje – jeśli zostanie pierwszym QB Bills to pewnie wygra kilka spotkań, ale to nie jest rozwiązanie długofalowe. Jakaś bardziej zorganizowana defensywa w drugiej połowie sezonu (KC?, Houston?, NYJ?) wyśle go do szpitala po którymś jego zagraniu read-option i beztroskim hasaniu na środku boiska.
Po drugiej stronie barykady – Danny Shelton. Będzie z niego niezły gość – jest jeszcze mocno nierówny, ale kilka razy przesuwał OLs Bills jak klocki układanki. Pasuje jak ulał do AFC North i może w końcu Browns będą mieli pożytek z gracza wybranego w I rundzie draftu.
Design0fCha0s - poprzednio znany jako "rooted", ale przy podłączaniu konta na nowe forum coż pewnie zj**%*em i podpięło mi się konto z Twittera. To tylko jeden z powodów dlaczego nie zostałem informatykiem...
Go Steelers!